Nowość - Społeczność Ja.w.Polki.pl
No i za kila godz zawitam do Pl. W koncu... Minelo 5 miesiecy, czyli zdecydowanie za dlugo :/ W tej sytuacji wyjazd jest najlepszym rozwiazaniem... Kilka dni temu mowilam Piotrowi, ze zadzwonie przed odlotem zeby sie pozegnac. Zadzwonilam dzisiaj w trakcie imprezy na farmie. Nie wiem czy zrobilam dobrze. Powiedzialam mu,ze jest egoista i w ogole zaczelam mu wrzucac... Wku*wil sie i powiedzial,...
Czy zrobilam dobrze? Wczoraj zamówilam bilet. Lece 19-go. Z jednej strony sie ciesze, bo w koncu zobacze tych, za ktorymi tak tesknie. Ale z drugiej... Czy to dobry wybor? Wiem, ze uciekam, ale chyba inaczej nie potrafie. Za duzo nerwow. Za bardzo boli. Wczoraj jak zapytalam Piotra co mysli o tym, zebym zamowila bilet powiedzial : nie wiem, jak chcesz... :/ Czy tylko tyle jestem warta?...
Naiwna ja. Naprawde wierzylam w to, ze zrozumial... Ze moze boi sie, ze mnie straci. Jak moglam w to uwierzyc...? Juz bylo tak dobrze. Juz pogodzilam sie z tym, ze to koniec. I niepotrzebnie wtedy zadzwonilam. Te jego slowa... Czulam jakby to byl spowrotem mój Piotr. Tylko mój... Przeliczylam sie :/ Teraz boli po raz kolejny. A ja sama sobie na to pozwolilam. Poczekam tylko az wyjasni sie...
Mój pamietnik ostatnio ... sama nie wiem, stracil sens ? Wszystko dlatego, ze nie ma tu Piotra :/ Zawsze mialam o czym pisac, a teraz... To zwykle dni. Zaraz po wyjezdzie mówil mi, ze traktowal ten zwiazek powaznie i ze jak juz sobie wszystko ogarnie to do Niego przyjade. Jednak po kilku dniach sytuacja sie zmienila. Mówil, ze nie wie juz co czuje i ze nie wie jak to dalej bedzie....
00:38 Nie ograniam :/ Piotra nie ma od zeszlego wtorku, a wydarzylo sie juz tyle, ze sama nie jestem w stanie tego spamietac... Ty chych wszystkich zlych slów, których byc moze wcale nie chcielismy powiedziec... :( Juz nawet nie wiem czy jestesmy razem... Nie potrafie pozbierac mysli do kupy. Codziennie chodze na dwu, trzy godzinne spacery, zeby zapomniec choc na chwile. ...
:( .. teraz to juz wogóle nie bede miala o czym pisac :( Mój Misiek jednak wyjechal... Moze i nie mial innego wyjscia, nie wiem. Ja caly czas mówilam sobie, ze bedzie dobrze. Ale teraz juz sama w to nie wierze :/ Jeszcze pare dni temu kiedy spotkal Elektryka myslalam : zostanie. Przeciez tak bardzo mnie kocha... Moze i kocha, ale nie zostal :( Przyjechal wczoraj póznym wieczorem...
I znowu dlugo nie pisalam. Zawsze jak przyjedzie Piotr to konczy sie moim naglym atakiem na lózko, bo jestem juz tak zmeczona, ze nie mam sily pisac. Piotr zadzwonil do mnie wczoraj i powiedzial : "zgadnij co sie stalo?" . Ja ciezko przestraszona moglam sie tylko domyslac :/ Po chwili nerwów powiedzial mi : "Szedlem na Grasso i spotkalem Elektryka. Pytal czy mam prace....
Misiek byl u mnie dzisiaj. Ogólem dzien zaczal sie wielka niewiadoma. Nie wiedzielismy czy bedzie jakis order, czy nie. Okazalo sie, ze jednak jo :/ Troche wyszla lipa, bo chcialam jechac z Tomusiem nad morze, ale praca to praca. Zaczelam prace chyba za 20 dziewiata. Wybieralam lobelie. Uparcie dymalam sama te trole az nabawilam sie bólu lydki. Okropnego bólu :/ Prace skonczylismy...
Wczoraj bylismy w Londynie ;D Wszystko zaczelo sie od tego, ze mama przedwczoraj powiedziala : jutro mamy off'a. Wiec od razu wpadlam na pomysl zeby pojechac do Londynu. Oczywiscie z Piotrkiem... Napisalam do Niego od razu i zapytalam czy jesli nastepnego dnia bede miala wolne pojedzie ze mna. Napisal, ze tak... Wstalam rano, a pracy oczywiscie nie bylo, wiec zapytalam Vince'a...
Wczoraj mielismy spac do odwolania. Mama przyszla po mnie przed 9, bo okazalo sie, ze przyszedl jakis order. Zadowolona nie bylam, ale jak mus to mus. I co mi po tym? Zaczelam prace za 10 dziewiata, a skonczylam za 20 jedenasta. Bizi ;P Mama powiedziala mi, ze jedzie pózniej z Boczkiem i Jadzkami do Enfield. Niestety nie bylo dla mnie miejsca, ale w tym samym czasie przyjechal Tomek i...
Śledź bloga: RSS Dodaj do ulubionych blogów